|
|
Najlepsze aukcje!
ZESTAW DO MONITORINGU - PEŁNA PŁYNNOŚĆ OBRAZU (numer 493328501)
Nowa strona 3
...LICYTACJA SUPER POŚCIELI.100%bawełna.160x200 cm. (numer 500502929)
KOMPLET POŚCIELI 100% BAWEŁNA
"ADZIOREX" -ZAWSZE
NAJTANIEJ!!!!
W SKŁAD KOMPLETU WCHODZI:
1 POSZWA 160X200
2 POSZEWKI NA PODUSZKI 70X80
KOMPLETY SĄ NOWE
Czas na kawały!
- Co kobiety maja miedzy nogami?
- Cmentarz.
- Dlaczego???
- Bo jak wiatr wieje to trupami smierdzi, tylu sztywnych przyjela.
podwojny_czlonek
Przychodzi facet z rozdwojonym czlonkiem do burdelu i mowi, ze chce taka
nietypowa usluge.
- Nie ma sprawy, pokoj 203, tylko prosze nie zapalac swiatla, bo nie bedzie
pan obsluzony - mowi burdel-mama.
Facet poszedl, znalazl po ciemku jakies dwa otwory, sprawe zalatwil i wychodzi.
Przy drzwiach pomyslal, ze skoro jest juz po fakcie, to sobie zapali swiatlo
i zobaczy, co to bylo. No i zapalil. Na srodku pokoju siedzi murzyn ze straszniewielkim nosem i sie pyta:
- Masz syfa?
- Nie...
Na to murzyn przytkal palcem dziurki w nosie i YYCHHH - wciagnal cala jego
zawartosc.
W areszcie sledczym oficer przesluchuje zatrzymanego :
- Siedzieliscie kiedys w wiezieniu ?
- Tak, panie oficerze.
- Ile lat?
- 5, panie oficerze.
- Za co siedzieliscie?
- Za nic.
- Klamiecie! Za nic siedzi sie 10 lat.
Pewna kobieta przechodzila obok domu publicznego, gdzie odbywala sie
wyprzedaz sprzetow. Kupila papuge w klatce, przyniosla ja do domu.
Klatka byla przykryta plachta, ktora kobieta podniosla.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa sie papuga.
Kobieta szybko zakryla z powrotem klatke plachta. Po jakims czasie ze
szkoly przychodza corki i dopominaja sie, aby im pokazac papuge. Matka
postanawia zaryzykowac i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy maz i tez chce
widziec papuge. Kobieta postanawia dac jej ostatnia szanse i odkrywa
klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmus ten
sam stary, wierny klient.....
- Tramwaj sklada sie z tramwaju wlasciwego i szyn. Szyny ukladaja
tramwajarze, tramwaj prowadzi MOTORniczy. Dla porownania: Na MOTORZE
jezdzi motoCYKLISTA a CYKLAMI zajmuje sie teoretyk grafow.
Urodzilo sie facetowi dziecko .. rozentuzjazmowany facet w poczekalni
wypada na lekarza ktory odbieral porod:
Facet : - panie doktorze jak tam dziecko chlopczyk czy dziewczynka !!
Doktor: - no wie pan w zasadzie wszystko jest w porzadku jest tylko
maly problem.. dziecko nie ma raczek i nozek ..
F: -to nic wazne ze jest ! ale poza tym jak tam ..niech pan opowiada!!
D: -no dobrze tylko jest jeszcze maly problem..dziecko nie ma
tulowia..
F:- ale to nic to nic ale pozatym jak przebiegal porod jak bylo..!!
D: - wporzadku ale mamy maly problemik ...ono nie ma glowy ..TO JEST
UCHO..
F: - to nic to nic ale pozatym jak sie czuje ..jak sie odbyl porod
niech pan opowiada ..
D: - wie pan, wszystko dobrze, ale mamy jeszcze jeden problem..
To ucho nie slyszy !
Jedna studentka pyta druga:
- Slyszalam, ze kochalas sie z Murzynem. Czy to prawda, ze ich sperma jest
czarna?
Druga studentka:
- Nie, biala, tylko w smaku troche przypalona...
Jaka jest roznica miedzy magia a cudem?
Jesli mezczyzna zajrzy do swego kapelusza i wyciagnie stamtad krolika - jest
to magia.
Jesli kobieta zajrzy do torebki i natychmiast znajdzie klucze - jest to cud.
opinions
Opinions are like assholes - everyone's got one, but nobody wants to
look at the other guy's.
W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym
momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac.
Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i
zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy:
- Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak
dac kawalek biszkopta!?!
Na to dozorca:
- A pani za kawalek biszkopta by przestala?
Opisy gg!
Mleko z Biedronki !! --> jak oni to zrobili
Ci, którzy zbyt wiele oczekują od miłości, nie umieją kochać.
wypijmy zdrówko idealnych mężczyzn...może przyjdą!!!
dlaczego mówi się że najlepsze rzeczy są wolne ??
Kto mnie lubi niech się odezwie. Potrzebuję chwili ciszy...
Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać
I know you want me baby I think I want you too...
ChU* Ze jEsTeŚ PoLiCjAnTeM jA mOgE wSzYsTko MoGe NaZwAc CiE pAlAnTeM!!
Miejsce Polska....system samowolka
...NiE BęDę SZuKać CHWiL
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Słowacki
Słowacki Juliusz, ur. 4 IX 1809, Krzemieniec, zm. 3 IV 1849, Paryż, poeta, dramaturg. Największy obok A. Mickiewicza twórca polskiego romantyzmu. Po studiach na uniwersytecie w Wilnie (prawo) był 182930 aplikantem w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu w Warszawie; po wybuchu powstania listopadowego pracował w biurze dyplomatycznym, III 1831 wyjechał jako kurier dyplomatyczny Rządu Narodowego do Paryża i Londynu; po klęsce powstania pozostał na emigracji, głównie w Paryżu; 183336 przebywał w Genewie, 183738 we Florencji; 183637 odbył podróż po Włoszech, Grecji, Egipcie i krajach Bliskiego Wschodu; 1842 był członkiem Koła towiańczyków; 1848 przebywał w Poznaniu (uczestnicząc w wydarzeniach powstania wielkopolskiego) i we Wrocławiu. We wczesnej twórczości (w większości ogłoszonej dopiero w emigracyjnym wydaniu Poezji, t. 13 183233) nawiązywał do utworów G. Byrona (w powieściach poetyckich Arab, Jan Bielecki, Lambro), W. Szekspira (tragedia historycz...kryzys ekonomiczny,
kryzys ekonomiczny, ekon. gwałtowne zmniejszenie się aktywności gosp. (produkcji, zatrudnienia, inwestycji). Zjawisko kryzysu ekonomicznego jest najlepiej poznane, opisane i wyjaśnione w przypadku gospodarki kapitalist., występuje jednak także w innych ustrojach gospodarczych. W klas. przebiegu (do II wojny świat.) zjawisko kryzysu ekonomicznego polegało na spadku produkcji przem., dochodu nar., zatrudnienia, kurczeniu się możliwości zbytu, spadku cen, obniżaniu się dochodów realnych i poziomu życia; w rolnictwie, w odróżnieniu od przemysłu, podaż produktów często w czasie kryzysu rośnie (w ten sposób gospodarstwa rodzinne starają się bronić poziomu dochodów), co powoduje spadek cen rolnych głębszy niż w przemyśle (nożyce cen); kryzys ekonomiczny pogłębia kartelizacja, gdyż monopole, broniąc cen, silniej niż rozproszone przedsiębiorstwa ograniczają produkcję; zjawiskiem pochodnym kryzysu ekonomicznego bywa panika giełdowa. Po II wojnie świat. przebieg cykli koniunkturalnych został z...
Encyklopedia!
ŚWIDNICA Świdnica, kościół ewangelicki
miasto powiatowe w woj. dolnośląskim, nad Bystrzycą ; w XIII w. osada targowa; przed 1249 prawa miejskie; 1313 wielki pożar oszczędził tylko 2 murowane kościoły, szybka odbudowa; od XII w. wielu Żydów; pod koniec XIII w. zakony franciszkanów, dominikanów (1315 inkwizycja spaliła na stosach 50 rodzin z dziećmi spośród burzącego się plebsu z sekty waldensów, potem członkinie beginek i in.); bunty piekarzy, tkaczy przeciw Radzie m.; od 1392 w Czechach, zmieniała przynależność ze Śląskiem; nazwa niem. Schweidnitz; wśród najw. i najbogatszych m. śląskich: mennica, warzelnictwo piwa, tkactwo, papiernictwo i in., ośr. handlu; najw. po Wrocławiu ośr. kultury; upadek po wojnie 30-letniej 1618-48; od 1742 w Prusach, przebudowana w twierdzę; od 1844 połączona koleją z Wrocławiem, od 1855 z Dzierżoniowem; 1867 zburzenie fortyfikacji, rozwój przemysłowo-handl.; po I woj. świat. najw. na Śląsku hurt artykułów kolonialnych; w II woj. świat. filia obozu Gross-Rosen, ...ENCYKLOPEDIA Grupa głównych autorów encyklopedii francuskiej (1751-72), dyskutujących podczas obiadu, Woltere siedzi w głębi ze wzniesioną ręką, po jego lewej ? Diderot
dzieło zawierające wiadomości z wszelkich dziedzin wiedzy lub z jednej tylko jej gałęzi (z pewnego okresu, obszaru itp.); ułożone alfabetycznie lub wg zagadnień; ma ukazać możliwie aktualny stan wiedzy i tendencji rozwojowych z wszelkich dziedzin (e. uniwersalna) lub wybranej (e. specjalistyczna, tematyczna); wiadomości zawarte w e. mają upowszechnić wiedzę z zakresu nauki, techniki, kultury i in. także wśród niespecjalistów, dostarczając im potrzebnych informacji. Chociaż określenie e. pojawiło się dopiero w XVI w., to jednak dzieła encyklopedyczne (zwł. specjalistyczne) były znane już w starożytności: najstarsze miał stworzyć Speuzyp (ok. 395-334 p.n.e.), uczeń i następca Platona w Akademii; ok. 50 p.n.e. Marcus Terentius Varro (Warron) napisał Disciplinarum libri IX; w I w. n.e. Pliniusz Starszy 37 ksiąg Historia naturalis; ...
Wielka literatura!
nie wszystkich napotkanych po drodze stworzeń: muchy odarte ze skrzydeł wbijał na szpilkę i trzepocące się podpalał, rozdeptywał motyle, ostrą laską przygważdżał żaby, zabijał jaszczurki i świerszcze, rozkopywał i burzył mrowiska. Kiedy w dwunastym roku życia otrzymał od ojca flower, rozpoczął systematyczne tępienie wiewiórek. Najwięcej jednak zadowolenia dał mu pewien dzień późnego lata, gdy przyczaiwszy się w rowie koło słupów telegraficznych zastrzelił jaskółkę. Po raz pierwszy odczuł wówczas cierpką radość towarzyszącą łamaniu uświęconych zwyczajów.
I w tym momencie pomyślał, że niedaleka być może jest chwila, kiedy w Michasiu, z pewnością nie splamionym dotychczas żadnym brudnym uczynkiem, odezwie się okrucieństwo. Kogóż może to ominąć? Kogo stać, aby zdołał wyłamać się z ogólnego prawa natury? Gdyby nie lęk przed doraźną karą, któż by nie zabijał, kto umiałby osłonić się przed pokusami, które pragną karmić się złem? Wtem uczuł, że jednocześnie z tymi myślami, niby w innej rzeczy
jciec jest kapitanem MO.
- Znasz go? - zapytałam niewinnie.
- Tak - odparł krótko.
- A jaka jest jego matka?
- Nie znam jej. Mama widziała, że polakierowałaś paznokcie?
- Tak. Pozwoliła mi. To prawie bezbarwna emalia.
Nagle zrobiło mi się strasznie gorąco. Czułam się tak, jak dziecko, które złożyło nieoczekiwanie dla siebie kilka cząstek tajemniczej łamigłówki. Ale rysunek okazywał się straszny! Dzieci nie lubią strasznych obrazków. Potem śnią im się w nocy i dzieci krzyczą przez sen. Wojtek Ligota bał się, że Marcin przyjaźni się z nim z wyrachowania. Marcin nie zna jego matki. Zna tylko ojca, który jest kapitanem MO. Ale może poznał go w domu.
- Bywasz u Wojtka w domu? - zapytałam, wyobrażając sobie, że jestem szalenie sprytna.
Marcin wziął szklankę z herbatą w obydwie ręce i pił małymi łykami. Przez cały czas patrzył na mnie dziwnym wzrokiem.
- Uparta jesteś - powiedział między jednym a drugim łykiem - ale obiecałem sobie solennie, że nigdy ci nie skłamię. Nie, bywam u nich
ę dziwne.
- I gdzie to teraz jest?
- Leży w kuchni na stole, przykryte papierem. Pułkownik znów popatrzył na kapitana. Kapitan potarł brodę i rozmyślał nad czymś, patrząc na mnie w skupieniu. Miałam wrażenie, że obaj wiodą ze sobą dyskusję, porozumiewając się telepatycznie. Afera państwa Maciejaków była im znana, co do tego nie miałam już najmniejszych wątpliwości, co gorsza, musiała to być potężna chryja, skoro wywarła takie wrażenie. Pułkownik nie należał do osób ujawniających wstrząsy w łonie MO jednostkom spoza łona.
- Pani co...? - spytał nagle kapitan, spoglądając na pułkownika.
- Pomoże - odparł pułkownik bez wahania. - Nie ma innego wyjścia.
Doznałam niejakiej ulgi. Kapitan kiwnął głową.
- W porządku - rzekł szorstko. - Jutro przyjdą do pani hydraulicy. Prawdopodobnie trzech. Proszę ich wpuścić.
Zgodziłam się, przypominając, że to ciągle jeszcze nie wszystko. Opowiedziałam o włamywaczu. Przyjęli to zdumiewająco pogodnie, po czym wzięli mnie w krzyżowy ogień pytań. Moje r
|